Jezus powiedział do swoich apostołów: /.../ A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was. A jeśliby was gdzieś nie chciano przyjąć i nie dano posłuchu słowom waszym, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu». – por. Mt 10, 7-15
► Strząśnijcie proch z nóg waszych! – Ewentualne niepowodzenia, nieprzyjemności, czy zawiedzione oczekiwania w stosunku do innych osób pozostawiać za sobą, zostawiając je do rozstrzygnięcia – Panu Bogu. On będzie wiedział najlepiej, co z nimi zrobić – albo wobec ludzi, którzy nie spełnili naszych słusznych oczekiwań, albo – co też może się zdarzyć – wobec nas, jeśli nasze pomysły nie były po myśli Pana Boga (por. Łk 9,51-56). My mamy stale szukać i powracać do wewnętrznego pokoju, który daje nam Bóg, składając nasze pomysły, nasze chęci, nasze plany – całą naszą nadzieję – w Panu. Odstąp od złego, czyń dobro; szukaj pokoju, idź za nim! (Ps 34, 15)
.